czwartek, 29 października 2009

Kartka na 18 stkę

Kartka na osiemnastkę dla syna znajomej. Mam nadzieję że się spodoba. Zrobiłam, że tak powiem na szybcika. Zresztą za parę dni muszę się wziąść za kartki na święta.
Rany jak ten czas leci szybko, poprostu przemyka między palcami jak piasek. Jak dla mnie trochę za szybko.
A moje zajęcia, że tak ujmę podupadły. Pani nauczyciel ostatnio poprostu nie umała nic wyjaśnić, kompletnie nic. Nie wiem co jej się stało, w kazdym razie cała grupa była totalnie zniesmaczona prowadzeniem lekcji i umiejetnością tłumaczenia nauczycielki. Nie umiała nic komplenie wyjaśnić, nikt nie był zadowolony. Zresztą nie pierwszy raz, ja np krok po kroku sama dochodziłam do tego żeby zrozumieć każdą lekcję i zagadnienia poruszane. Jutro idziemy zapytac czy można zmienić nauczyciela, chociaż wątpię w to żeby cokolkwiek można zrobić w tej sprawie, zobaczymy jaki będzie werdykt!
Ja też zreszta podupadłam, ehh. Znowu. Nie ma pracy, no w sumie jest – dwa czy trzy dni w tygodniu – ale mimo wszystko nie ma. Poprostu kicha. Chodziłam ostatnio po agencjach i poprostu katastrofa. Dziękujemy, prosze wpisać sie na listę oddzwonimy jak coś będzie w najbliższym czasie – zawsze prawie to samo. Cóż, ale ostatnio się nie poddaję! Walczę jak mogę I mam nadzieję że mój zapał nie zniknie. Pewno do czasu. Jak na razie jestem pełna wigoru i gotowa bo boju. Ha ale mi się zrymowało.

Sorki za słabą jakość zdjęć, nie wiem jak to zrobiłam ale zrobiłam. Nastepnym razem się poprawię.













1 komentarz:

MariaPar pisze...

Nie zniechęcaj się. Próbuj do skutku. Pozdrawiam.